5. Atrakcje i codzienność Mestii
Gocha, pomimo naszych rad, wciągnęła wątpliwej świeżości ser i następnego dnia… Wiadomo co. Trochę wkurzeni, bo plany były piękne, a rzeczywistość taka brutalna. No ale trzeba ratować naszą strutą. Schodzimy ze wzgórza do centrum, aby samemu zjeść śniadanie i zabrać wrzątek na jakąś lekkostrawną kaszę. Lądujemy w jednym z trzech restauracyjko-barów, w którym zawitaliśmy już wcześniej. Wtedy … More 5. Atrakcje i codzienność Mestii