Maorysi

Oh, Maorysi, pocieszni to ludzie. Najczęściej przystojni, prawie zawsze wytatuowani. Nigdy chudzi  (nie widziałam ani nie słyszałam 🙂

1000 lat temu przybyli tradycyjnymi łodziami waka, nawigując gwiazdami – na długości ok 5 tysięcy km w linii prostej (na moje oko. Google nie pokazuje drogi morskiej). Byli jedynymi mieszkańcami wyspy do czasu  przybycia Jamesa Cooka i początków kolonizacji od ok 1769. Skończyło się tak samo, jak z Aborygenami, Indianami czy Papuasami – do dziś trudno stwierdzić, jak odpokutować wszystkie krzywdy, czy nadawać przywileje i ziemie odebrane przed stuleciami, czy traktować jak pozostałych…

Maorysi to Polinezyjczycy z mitycznej Hawaiki, za którą uważa się rejony Tahiti, Hawajów i Wysp Cooka ze względu na podobny język i kulturę. Wierzą w wielu bogów i opiekunów zjawisk, miejsc czy żywiołów, chociaż  i kult przodków jest bardzo mocno pielęgnowany. Polinezyjczycy byli niepiśmienni, dlatego  wierzenia, tradycje i historia, chociażby wszystkie imiona pierwszych wodzów, którzy przybyli do Nowej Zelandii, przetrwały dzięki maoryskim, pięknym pieśniom. Chrześcijaństwo jest obecne w życiu Maorysów, chyba bardziej niż stare religie, podobnie z angielskim i językiem Maori. W Rotorua można spotkać kościoły z egzotycznymi wstawkami

img_7688-001

img_7746

Mówiąc o Kiwi ma się na myśli Nowozelandczyków, lecz analogicznie też białych, gdyż autochtoni to po prostu Maori people i nie da się ich pomylić z nikim innym 😉

Nie spotkałam również Maorysa bez tatuażu. Ich tradycyjne, niosące historie i pełne symboliki obrazy, których zwykli ludzie nigdy nie rozszyfrują, znajdują się od wysokości ud do przedramienia. Tak więc trzeba takiego Maorysa najpierw rozebrać 😉

No i jedna z najbardziej rozpoznawalnych spraw – taniec haka. Przede wszystkim wykonywany przez mężczyzn – groźny, dla nas czasem śmieszny, niegdyś odstraszający przeciwnika i przygotowujący do walki, lub  jak dziś – meczu rugby. Kobiety też mają haka i jest on bardziej…kobiecy (?)

Trzy filmiki, pierwszy, raczej spontaniczny, z kosmicznie pozytywnym śpiewaniem… ( i te delikatne ruchy rąk i bioder puszystej pani ).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s