4. Pafos

Do wpisu zmotywowała mnie dość zabawna historia. Otóż siedziałam sobie któregoś razu w Papui Nowej Gwinei i o czasie idealnym na krótką lekturę wyciągnełam z plecaka to, co akurat miałam pod ręką – skróconą wersje Nowego Testamentu. Otworzyłam na wybranej przypadkowo stronie i zaraz doszłam do historii podróży apostołów na Cypr i w Pafos.  Tam, gdzie i mi się udało stąpać 2 tysiące lat później ❤

Pafos jest dla mnie jednym z najwspanialszych miejsc, do których chciałabym wrócić. Trochę z przypadku, odrobinę przez ludzi i również przez historyczne dzieje.

Jak już wylądowałam na dworcu, czekał mnie spacer w stronę centrum. To było jedno z najdłuższych 2 km w życiu 🙂 Idąc ulicą Apostolou Pavlou Ave po lewej stronie ukazał się angielski charity shop. Powiadam Wam, nie ma takiego charityshopa do którego ja nie wejdę. Z samego faktu bycia, są one wspaniałe, a ten był jednym z najlepiej wyposażonych do których udało mi trafić. Za 4 euro kupiłam:

  • 2 piękne plażowe spódniczki
  • strój kąpielowy
  • małą i UL mate (i gdy tylko zakleję jej dziurę to moja obecna, nabyta za miliony monet, szaleńczo szeleszcząca, pójdzie w odstawkę)
  • coś jeszcze, lecz nie pamiętam…

Dodatkowo chciałam dokupywać bagaż, żeby wynieść  z charity shopu super namiot, ale zapewne sam anioł stróż nadprzyrodzoną mocą wyniósł mnie z tego sklepu prędzej, dzięki mu za to bo w Pafos jest jeszcze pare ciekawych miejsc.

Dalej po prawej znajduję się wspaniała i niedroga knajpka pewnego greckiego Cypryjczyka, gdzie lokalni przychodzą zagrać w drewniane planszówki i zagadać wędrowniczki z Polski. Właściciel jest muzykiem a w środku można zobaczyć zdjęcia z występów i pogadać z tymże panem.

Następnie (albo wcześniej, nigdy nie wiem, bo to wszystko w granicy 500 metrów od siebie) po lewej stronie ukażą się dziwne skały, które są niczym innym, jak początkiem katakumb, miejsca spotkań pierwszych chrześcijan ze świętym Pawłem na czele.

Miejsce jest ogólnodostępne, tuż przy ulicy. Byłam jedyna w tej okolicy, to pewnie spotęgowało niesamowity klimat tego miejsca. Idąc ku górze, wyjdziemy z pięknym widokiem na miasto i morze. Na ziemi leżą muszle. Śmieszne to takie, równie mocno, jak skamieliny na krakowskim Zakrzówku.                                                                                                     Gdy tylko nie będzie się ganiać za wielkimi paszczurami, jak ten:

to można ujrzeć antyczny teatr tuż pod stopami. O, taki:

img_0729

Katakumby są dość rozległe, sama nie byłam wszędzie. Wracając do ulicy i kierując się do morza po lewej, będzie jeszcze jedno miejsce podziemne z źródełkiem i freskami, autorstwa zapewne jakiegoś pana, któremu nie było dane zobaczyć na własne oczy prawdziwych kobiecych persi.

Niedaleko obok znajdują się ruiny kościółka z IV wieku – bazyliki Agia Kyriaki tuż obok młodszej, działająca do dziś świątyni. Spacerując drewnianymi platformami można przyjżeć się z góry pozostałościom biskupiego pałacu – pięknym mozaikom i ozdobionym kolumnom. Najpopularniejszą z nich jest ta, do której, według prawdopodobnej jak orzewiający cypryjski wiatr we wrześniu, legendy, przywiązali św. Pawła i biczowali bez zajaknięcia się. O zmierzchu robi się tam nawet romantycznie, nawet pomimo braku żywej duszy i bólu oczu od wytężania wzroku, by dojrzeć wzorki podłogi sprzed wieków.

img_0964img_0962

Wtedy warto ruszyć w strone rosyjskich bitów znad bulwaru. Dlaczego rosyjskich? Bo ich sobie Cypryjczycy wybrali na masońką szlachtę wyspy, obdarowując ulgami podatkowymi i Bóg wie czym jeszcze, bez konkretnych, znanych mi powodów. Nad morzem warto wspiąc się na pozostałości murów (baszty?) tuż obok małego zamku i polować na koty.

Gdyby nie być taką nieogarniętą czasowo gapą, to możnaby, tuż obok, w godzinach otwarcia i za cene jakiś 4 euro zobaczyć Park Archeologiczny Kato Paphos. Może to potrwać nawet 3 godziny, które warto poświęcić na spacer antycznymi pozostałościami miasta.

Na spoczynek wybrałam się do uroczego i zdolnego couchsurfera, który buduje domy z bajek. Ach ci Grecy ❤

img_0861img_0884img_0925img_1007img_1065img_1082img_1079img_1097

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s